//
you're reading...
ODCINKI LUDZKIEGO ISTNIENIA

/cz.4/-ODCINKI LUDZKIEGO ISTNIENIA (Alvin Toffler-Szok przyszłości)


Rozdział 3

TEMPO ŻYCIA

Jeszcze do niedawna podobiznę jego można było oglądać wszędzie: w telewizji, na porozlepianych wokoło plakatach, na lotniskach, na stacjach kolejowych, w folderach, na pudełkach od zapałek i we wszystkich czasopismach. Był typowym tworem Madison Avenue, postacią fikcyjną, z którą prawie każdy mógł się podświadomie identyfikować. Młody, świeżo ogolony, z elegancką aktówką, zerkał na zegarek i można go było wziąć za zwykłego biznesmana pędzącego na kolejne zebranie, gdyby nie dziwny obiekt na jego plecach. Niby garb wyrastał mu spod łopatek dziwaczny metalowy motyl, który był właściwie kluczykiem do nakręcania mechanicznych zabawek. Tekst tego reklamowego plakatu zachęcał napiętych do ostatka i stale zapędzonych menadżerów do chwilowego zwolnienia tempa do pokręcenia kluczykiem w odwrotną stronę czyli do zatrzymania się w którymś z hoteli Sheraton. Taki wprowadzany w ruch przez pokręcenie kluczykiem człowiek to trafny symbol obywatela przyszłości. Miliony ludzi bowiem zmuszonych do działania w ciągłym pośpiechu może czuć się akurat tak, jakby mieli wkręcony w plecy żelazny kluczyk.Przeciętny człowiek niewiele wie o tym ani też po prawdzie nie obchodzi go to wcale, jak działa cykl wynalazku technicznego czy też jaki zachodzi związek pomiędzy zdobywaniem wiedzy a tempem zmian. Z drugiej strony jednak, każdy doskonale wyczuwa tempo własnego życia, niezależnie od tego, jakie to tempo.Ludzie często rozmawiają o tempie życia i aż dziw bierze, że ani psychologowie, ani socjologowie nie zwrócili dotąd na to specjalnej uwagi. Wydaje się, że powstała poważna luka w badaniach dotyczących zachowania się człowieka. Tymczasem tempo życia ma ogromny wpływ na zachowanie się człowieka i wywołuje silne i bardzo różnorodne reakcje.
Chyba nie będzie przesadą stwierdzić, że tempo życia powoduje istotne podziały wśród ludzi. Dzieli nas na obozy, wywołuje konflikty między rodzicami a dziećmi, między stolicą a prowincją, pomiędzy kobietami a mężczyznami, Amerykanami a Europejczykami, Wschodem a Zachodem.

LUDZIE PRZYSZŁOŚCI

Wśród mieszkańców naszej planety występują nie tylko podziały rasowe, narodowościowe, religijne czy ideologiczne. Umiejscowienie w czasie może również stanowić kryterium podziału. Badając ludność zamieszkującą dzisiaj kulę ziemską, znajdziemy pewną małą grupę, gdzie nadal podobnie jak tysiące lat temu podstawą życia będzie polowanie i poszukiwanie pożywienia. Dla przeważającej większości ludzi nam współczesnych podstawą życia nie będzie już jednak polowanie na niedźwiedzia czy zbieranie jagód, ale rolnictwo. Pod wieloma względami ludzie ci wiodą żywot podobny do tego, jaki przed wiekami wiedli ich przodkowie. Te obie grupy stanowią razem około 70 procent wszystkich żyjących obecnie mieszkańców kuli ziemskiej. Są to ludzie przeszłości.W przeciwieństwie do nich nieco ponad 25 procent ludności świata żyje w społeczeństwach uprzemysłowionych. Ci musieli się poddać współczesnemu rytmowi życia. Są oni produktami pierwszej połowy XX wieku, ukształtowanymi przez mechanizację i masowe nauczanie, wychowanymi w sentymencie do niedawnej, wciąż jeszcze żywej, wiej-sko-rolniczej przeszłości.Pozostałe dwa lub trzy procent mieszkańców kuli ziemskiej nie należy już ani do przeszłości, ani do teraźniejszości. Można ich spotkać w światowych ośrodkach naukowych, gdzie dokonują się zasadnicze zmiany techniczne i kulturowe: w Santa Moni-ca w Kalifornii, w Cambridge w stanie Massachusetts, w Nowym Jorku, Londynie czy Tokio. Można powiedzieć, że ludzie ci prowadzą już styl życia jutra, żyją jak gdyby w przyszłości. Często nie zdając sobie z tego nawet sprawy nadają kierunek zupełnie nowym ideom, prądom i tendencjom. Ich styl życia stanie się niebawem czymś masowym. I mimo źe dzisiaj stanowią oni tylko znikomy procent ludności świata, są już zaczątkiem międzynarodowego społeczeństwa przyszłości. Stanowią oni najbardziej wysuniętą straż przednią, są najpierw-szymi obywatelami superprzemysłowego społeczeństwa, które wije się jeszcze w bólach porodowych.Co odróżnia ich od reszty mieszkańców naszego globu? Na pewno są bogatsi, lepiej wykształceni, bardziej ruchliwi; także żyją dłużej. Zupełnie specyficzną cechą ludzi przyszłości jest jednak to, że poddali się już przyspieszonemu tempu życia. Po prostu „żyją szybciej” niż większość ludzi wokół nich.Niektórzy są wyraźnie zafascynowani tym niezwykle przyspieszonym tempem życia „poszukują” go niejako, często celowo zbaczając z drogi, a kiedy tempo się zwalnia, czują się nieswojo. Za wszelką cenę chcą być tam, „gdzie coś się dzieje”. (Tak naprawdę niewielu uważa na to, czy coś się w ogóle dzieje, byleby tylko utrzymać odpowiednio szalone tempo.) Na przykład James A. Wilson doszedł do wniosku, że ukrytym motorem masowego exodusu uczonych europejskich do Stanów Zjednoczonych i Kanady bardzo w swoim czasie głośnego „drenażu mózgów” była fascynacja szybkim tempem życia. Przebadawszy 517 przypadków emigracji angielskich uczonych i inżynierów do Ameryki Wilson stwierdził, że nie tylko pociągały ich wyższe zarobki czy lepsze warunki do prowadzenia badań naukowych, ale w równej mierze szybkie tempo życia. Emigranci, pisze on, „nie wydają się wcale zastraszeni tym, co określają zwrotem «szybsze tempo» i z czym spotykają się w Ameryce Północnej; odwrotnie, wydaje się, że wolą to tempo od innych”. Podobny punkt widzenia reprezentuje jeden z białych weteranów ruchu na rzecz praw obywatelskich w stanie Missisipi, który donosi: „Ludzie przyzwyczajeni do znacznie szybszego rytmu życia w miastach… nie mogą tu, na obszarze rolniczego Południa długo wytrzymać. Dlatego chyba tylu ludzi po prostu wsiada w samochód i ciągle gdzieś jeździ, ot tak, żeby jeździć. Takie podróżowanie to narkotyk ruchu.”Jazda samochodem, pozornie bez celu, stanowi mechanizm. kompensacyjny. Kiedy zrozumiemy, jak silnie może człowieka zafascynować jakiś rytm życia, zaczynamy również dostrzegać sens w zachowaniach, które zwykle określamy jako niezrozumiałe lub „bezcelowe”.I tak, gdy jedni rozkwitają pod wpływem nowego, gwałtownego tempa życia, inni nabierają doń takiego wstrętu, że wpadają w zupełną skrajność i gotowi są zrobić wszystko, byle tylko jak to określają „zejść z tej karuzeli”/Postawa zaangażowana względem nowego dopiero wyłaniającego się społeczeństwa superprzemysłowego zakłada pójście na kompromis z szybciej niż kiedykolwiek poruszającym się światem.

About grawitacja44

Niezalezny Instytut Badan Nad Otaczajaca Nas Rzeczywistoscia

Dyskusja

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: