//
you're reading...
TEKSTY

Czy ”Avatar” wywołuje depresję i myśli samobójcze ?


Drzemiące niebezpieczeństwo
Filmów, po projekcji których mamy fatalne samopoczucie, stany depresyjne czy lękowe w całej historii kina jest naprawdę wiele. „Człowiek pogryzł psa”, „Requiem dla snu”, „Idź i patrz”, „Złodzieje rowerów” czy „Seul contre tous”. Wszechobecny brud, brak nadziei, przemoc, bankructwo człowieczeństwa –takie jest główne przesłanie płynące z tych obrazów.

Kto by przypuszczał, że te surowe filmy, to tak naprawdę nic w porównaniu z najnowszą superprodukcją Jamesa Camerona, która swoi zasięgiem objęło niemal każdy zakątek naszej planety?

Szkodliwy wpływ filmu
Świat obiegła informacja o szkodliwym i wręcz niebezpiecznym wpływie filmu „Avatar” na oglądających go widzów. Silna depresja, myśli samobójcze a nawet śmierć – wszystko to, poza rewolucyjnymi efektami wizualnymi, czeka na zbyt delikatnych kinomanów. Destruktywne aspekty filmu dostrzegli nawet Chińczycy. Brzmi to wręcz absurdalnie, zważywszy na to, że fabuła „Awatara” przez wielu porównywana jest do „Pocahontas”.

Internetowe szaleństwo fanów
Na jednym z forów entuzjastów filmu pojawił się wątek, w którym w niezwykle krótkim czasie pojawiało się ponad 1000 postów ludzi, którzy po obejrzeniu przeboju mają problemy z powrotem do równowagi psychicznej i rzeczywistości. Ruch na Avatar Forum był tak intensywny, że administrator Philippe Baghdassarian musiał wydzielić osobny temat dla osób, które chcą rozpaczliwie wrócić do mitycznej planety wykreowanej na potrzeby filmu reżysera „Tytanica”.

Smutne zderzenie z szarą rzeczywistością
Dlaczego zapierające dech w piersiach widowisko faktycznie wywołuje depresję? Przyczyny są dwie – po pierwsze co wrażliwsi widzowie nie są wstanie zaakceptować faktu, że planeta Pandora to jedynie sugestywna imaginacja scenarzysty i specjalistów od komputerowych efektów specjalnych. Po drugie, jak wyjaśnia nowojorski psychiatra dr Stephen Quentzel, wizualna precyzja i przesłanie filmu sprawiają, że prawdziwy świat wydaje się jeszcze bardziej nieatrakcyjny.

Myśli samobójcze
Chęć przeniesienia się na rajska planetę i życie w skórze trzymetrowego niebieskiego kota jest naprawdę silna. W internecie pojawiły się nawet alarmujące głosy widzów, którzy są do tego stopnia zdesperowani, że rozważali popełnienie samobójstwa. Bez wątpienia w tym momencie powinni interweniować specjaliści.

Zaburzona percepcja
Na tym nie koniec. Po projekcji „Avatara” wielu widzów skarżyło się na bóle głowy, problemy z błędnikiem, epilepsję oraz inne zaburzenia natury fizjologicznej spowodowane zintensyfikowanymi doznaniami wzrokowymi.

Zgon na projekcji
Najbardziej tragiczny w skutkach seans filmu miał miejsce na Tajwanie. Jak donosi agencja AFP, podczas projekcji 42 letni mężczyzna doznał udaru mózgu, w konsekwencji którego zmarł. Zdaniem lekarzy do udaru mogło dojść z powodu nadmiernego podniecenia wywołanego przez efekty filmu. Dziennik „China Times” nazwał zmarłego „pierwszą ofiarą filmu Jamesa Camerona”.

Partia wie lepiej
Destrukcyjny wydźwięk dzieła Jamesa Camerona zauważyli również Chińczycy, którzy wycofali z kin dwuwymiarową wersję filmu. Tamtejszy urząd cenzury był bardzo zaniepokojony faktem, że widzowie dostrzegli w baśniowej otoczce filmu odbicie problemu przymusowych, często brutalnych wysiedleń i wyburzeń domów. Poza tym obraz stał się kasowym zagrożeniem dla wchodzącej w tym okresie na ekrany superprodukcji o Konfucjuszu.

Reklamy

About grawitacja44

Niezalezny Instytut Badan Nad Otaczajaca Nas Rzeczywistoscia

Dyskusja

5 thoughts on “Czy ”Avatar” wywołuje depresję i myśli samobójcze ?

  1. zajebisty film

    Posted by gm | Maj 11, 2010, 3:56 pm
  2. Toż to brednie jakich nie słyszałem 😉 to takie teksty wywołują u mnie depresje hehe

    Posted by Chce być Na'vi!! oneone | Maj 11, 2010, 9:09 pm
  3. Śmiech na sali. Ja ten film dwa razy już oglądałam i mam zamiar jeszcze, bo bardzo fajny. Też miewałam swojego czasu częste depresje ale potrafię oddzielić rzeczywistość od fikcji. No proszę was. Litości.

    Posted by Anonim | Maj 28, 2010, 3:10 pm
  4. Możliwe, ja też prawie doznałem udaru jak oglądałem ten film, tak lubię SF, ale tutaj fabuła była prostsza niż w Pocahontas, z którego ten film czerpał tak wiele… :/

    Posted by Jestem człowiekiem | Maj 7, 2011, 12:15 pm
  5. Ludzie pewnie sobie jaja robią z myślami samobójczymi. Ja widziałem ten film 2 razy i bardzo mi się spodobał 😉 „Chęć powrotu na Pandorę”… no tak, chciałbym tam być ;> ale żeby aż myśli samobójcze? Depresja? Kogoś ostro chyba wali…
    „mają problemy z powrotem do równowagi psychicznej i rzeczywistości”… Nie wiem, co trzeba mieć w mózgu żeby tak było ;>
    Efekty wywołują epilepsję? Boże, jak w Avatarze to wywołują, powstrzymam się od oglądania horrorów ;>

    Posted by Anonim | Lipiec 22, 2011, 6:17 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: