//
you're reading...
ODCINKI LUDZKIEGO ISTNIENIA

/cz.7/-ODCINKI LUDZKIEGO ISTNIENIA (Alvin Toffler-Szok przyszłości)


GOSPODARKA NIETRWALOSCI

W przeszlosci idealem byla trwalosc. Niezaleznie od tego, czy ktos robil recznie pare butów, czy tez budowal katedre, twórcza i produkcyjna energia wszystkich ludzi byla nastawiona na maksymalizacje trwalosci produktu. Czlowiek budowal na trwale. Musial. Dopóki otaczajace go spoleczenstwo bylo wzglednie niezmienne, a kazdy przedmiot mial scisle okreslone funkcje, logika ekonomiczna dyktowała polityke trwalosci. Nawet jesli od czasu do czasu trzeba bylo je reperowac, buty, które kosztowaly piecdziesiat dolarów i byly noszone przez dziesiec lat, byly tansze od takich, które kosztowaly dziesiec dolarów, ale nosilo sie je tylko rok.Jednakze wraz z przyspieszeniem ogólnego tempa zmian w spoleczenstwie, ekonomia trwalosci jest — i musi byc — zastepowana przez ekonomie krótko-trwalosci.Po pierwsze, rozwijajaca sie technologia obniza koszty produkcji duzo lepiej niz koszty naprawy. Pierwsza jest zautomatyzowana, druga nadal pozostaje glównie praca reczna. Oznacza to, ze czesto taniej zastapic cos, niz zreperowac. Wytwarzanie tanich, nie nadajacych sie do naprawy, lecz przeznaczonych do wyrzucenia produktów staje sie sensowne ekonomicznie, nawet jesli nie sa one tak trwale jak przedmioty, które mozna by bylo zreperowac.Po drugie, rozwijajaca sie technologia umozliwia udoskonalenie produktu z biegiem czasu. Komputer drugiej generacji jest lepszy niz pierwszej, a trzeciej — lepszy niz drugiej. Mozemy przewidywac, ze dalszy postep technologiczny przyniesie jeszcze wiecej ulepszen w jeszcze krótszym czasie, totez produkowanie na krótki okres staje sie sensowniej-sze ekonomicznie niz na dlugi. David Lewis, urbanista ze Stowarzyszenia Projektantów Miejskich w Pittsburgu, opowiadal, ze niektóre budynki mieszkalne w Miami byly hurzone juz po dziesieciu latach istnienia. Ulepszony system klimatyzacji w nowszych budynkach powodowal zmniejszenie sie liczby kandydatów do wynajecia mieszkania w „starych”. Biorac pod uwage wszystkie czynniki, tansze okazalo sie wyburzenie liczacych sobie dziesiec lat budynków niz przerabianie ich.Po trzecie, kiedy zmiany nabieraja przyspieszenia i docieraja do najbardziej ukrytych zakamarków zycia spolecznego, wzrasta niepewnosc co doprzyszlych potrzeb. Uznajac koniecznosc zmian, lecz nie majac pewnosci co do tego, jakie potrzeby zostana nam narzucone przez owe zmiany, wahamy sie poswiecic duze zasoby na produkcje scisle okreslonych przedmiotów sluzacych niezmiennym celom. Unikajac wiazania sie sztywnymi formami i funkcjami tworzymy rzeczy na krótki uzytek Ibo tez próbujemy robic takie produkty, które mozna by bylo przystosowac do zmienionej sytuacji. Z technologicznego punktu widzenia postepujemy rozsadnie.Zjawisko jednorazowosci — rozpowszechnienie sie kultury wyrzucania — jest reakcja na te silne naciski. Wraz z przyspieszeniem zmian i narastaniem zlozonosci mozemy oczekiwac dalszego rozwoju zasady jednorazowosci, dalszego ograniczenia ludzkich kontaktów z rzeczami.

PRZENOSNY PLAC ZABAW

Oprócz jednorazowosci istnieja inne reakcje, które równiez prowadza do takich samych efektów psychologicznych. I tak np. jestesmy obecnie swiadkami hurtowej produkcji przedmiotów przeznaczonych do kilku krótkoterminowych celów, a nie do jednego. Nie sa to rzeczy do wyrzucenia. Zazwyczaj sa one zbyt duze, zbyt drogie, by je wyrzucic. Sa one jednak skonstruowane w ten sposób, ze po kazdym wykorzystaniu moga byc w razie potrzeby rozmontowane i przeniesione na inne miejsce.I tak kuratorium w Los Angeles postanowilo, by w przyszlosci az dwadziescia piec procent klas szkolnych w miescie zbudowano tak, by w razie potrzeby mozna je bylo przenosic z miejsca na miejsce. Kazdy wiekszy okreg szkolny w Stanach Zjednoczonych korzysta dzis z pewnej ilosci prowizorycznych klas. Tworzy sie ich coraz wiecej. W istocie, prowizoryczne klasy sa dla przemyslu budowy szkól tym, czym papierowe ubrania dla przemyslu odziezowego — przedsmakiem przyszlosci.Prowizoryczne klasy maja na celu dopomóc systemowi szkolnemu w radzeniu sobie z gwaltownie zmieniajaca sie struktura ludnosciowa miast. Ale prowizoryczne klasy, podobnie jak ubrania do jednorazowego uzytku, swiadcza o tym, ze stosunki miedzy ludzmi a rzeczami trwaja krócej niz w przeszlosci. W ten sposób prowizoryczne klasy ucza czegos nawet wówczas, gdy nie ma w nich nauczyciela. Podobnie jak lalka Barbie sa one dla dzieci jaskrawa lekcja nietrwalosci ich otoczenia. Zanim dziecko dobrze pozna swoja klase — jej wkomponowanie w okoliczna architekture, zapach lawek w goracy dzien, „odbierze” poglos jej dzwieków, subtelne zapachy i ksztalty, które indywidualizujac kazda strukture przesadzaja o jej realnosci — sama ta struktura moze zostac fizycznie usunieta z jego otoczenia, aby sluzyc innym dzieciom w innym miejscu.Ruchome klasy nie sa czysto amerykanskim zjawiskiem. W Anglii architekt Cedric Price zaprojektowal, jak to nazwal, „strefe myslenia” — calkowicie przenosny uniwersytet przeznaczony dla 20 tysiecy studentów w North Staffordshire. „Bedzie sie on opieral raczej na prowizorycznych budynkach niz na trwalych — powiada Price. — Bedzie mozna w ten sposób doskonale wykorzystac ruchome i zmienne skladniki fizyczne — na przyklad klasy beda urzadzone w wagonach kolejowych tak, aby mozna bylo je przetoczyc na dowolne miejsce miasteczka uniwersyteckiego liczacego cztery mile dlugosci.”Namioty, pod którymi urzadza sie wystawy, nadymane powietrzem banki plastykowe jako posterunki dowodzenia lub siedziby zarzadu budowy — szereg prowizorycznych budowli opartych na zasadzie „postaw i przenies” wyrasta na deskach kreslarskich inzynierów i architektów. Zarzad parków miejskich w Nowym Jorku postanowil zbudowac dwanascie „przenosnych placów zabaw” — malych prowizorycznych placów zabawy, które mozna zainstalowac na pustych dzialkach miejskich, dopóki teren nie zostanie przeznaczony na cos innego. Gdy to nastapi, plac mozna rozebrac i przeniesc na inne miejsce. Niegdys boisko do zabawy bylo wzglednie trwala czescia otoczenia — rodzice, dzieci, a czasem nawet i wnuki mogly po kolei bawic sie na nim mniej wiecej w taki sam sposób. Ale superprzemyslowe place do zabawy juz nie chca pozostawac na miejscu. Z góry zaklada sie, ze beda one prowizoryczne.

MODULARNY ‚ PALAC ROZRYWKI ‚

Skrócenie kontaktów ludzi z rzeczami — spowodowane rozpowszechnieniem sie przedmiotów przeznaczonych do wyrzucania po jednorazowym uzyciu oraz prowizorycznych budowli — intensyfikuje jeszcze bardziej szybki postep „modularyzmu”. Mo-dularyzm mozna okreslic jako próbe nadania calej budowli wiekszej trwalosci kosztem mniejszej trwalosci jej poszczególnych elementów skladowych. I tak Cedric Price projektujac swoja „strefe myslenia'” proponuje, by poszczególne wydzialy i domy studenckie skladaly sie z elementów z prasowanej stali, które mozna by podniesc za pomoca dzwigu i wpasowac w ramy budowli. Rama staje sie jedyna wzglednie trwala czescia budowli. Elementy mieszkalne w razie potrzeby moga byc przenoszone z miejsca na miejsce, a nawet — teoretycznie — calkowicie usuniete i zastapione innymi.Warto tutaj podkreslic, ze z punktu widzenia trwalosci kontaktów róznica miedzy jednorazowos-cia a zmiennoscia jest bardzo nieznaczna. Nawet wówczas gdy poszczególne elementy nie sa usuniete, lecz tylko przemieszczone, rezultatem jest inna konfiguracja — inna rzecz. To tak, jak gdyby usunac jedna budowle i wzniesc nowa — nawet wówczas, gdy niektóre lub wszystkie czesci skladowe pozostaja te same.Wiele na pozór „trwalych” budynków konstruuje sie juz dzisiaj na zasadzie modularnej, tak ze wewnetrzne sciany i przegrody moga byc dowolnie przesuwane tworzac zupelnie nowy uklad wnetrza. W istocie, ruchome scianki moglyby byc doskonalym symbolem spoleczenstwa opartego na zasadzie przejsciowosci. Rzadko kiedy mozna dzisiaj wejsc do duzego biura nie potykajac sie o grupe robotników pracowicie przenoszacych biurka i zmieniajacych wnetrza przez przestawianie scianek. Ostatnio w Szwecji modularyzm osiagnal nowy triumf — we wzorcowym domu mieszkalnym w Uppsali wszystkie sciany i pomieszczenia sa ruchome. Wystarczy srubokret, by lokator mógl calkowicie przeksztalcic swoja przestrzen mieszkalna, a tym samym stworzyc nowe mieszkanie.Czasem jednak modularnosc jest bezposrednio polaczona z jednorazowoscia. Przykladem moze byc zwyczajne — powszechnie spotykane pióro kulkowe. Oryginalne gesie pióro w zalozeniu mialo miec dlugie zycie. Wyjawszy szczególne przypadki funkcjonowalo ono dlugo i od czasu do czasu moglo byc naostrzone (czyli zreperowane) w celu przedluzenia jego trwania. Pióro wieczne bylo juz wielkim postepem technicznym, gdyz mozna je bylo nosic. Stanowilo narzedzie do pisania zawierajace wlasny kalamarz, co znacznie poszerzalo zakres mozliwosci korzystania z niego. Wynalezienie pióra kulkowego wzmocnilo i poszerzylo ten kierunek postepu. Pióro to zawieralo wlasny zapas atramentu, na dodatek bylo tak tanie, ze moglo byc wyrzucone po opróznieniu. W ten sposób zostala stworzona pierwsza prawdziwie jednorazowa kombinacja pióra i atramentu.Nie pozbylismy sie jednak jeszcze postaw psychologicznych, (które towarzyszyly niedostatkowi. Totez wiele ludzi wciaz jeszcze ma poczucie winy, nawet wówczas gdy wyrzuca zuzyte pióro kulkowe. Reakcja producentów piór na te rzeczywistosc psychologiczna bylo wypuszczenie piór kulkowych opartych na zasadzie modularnej — czesc zewnetrzna, która uzytkownik moze zatrzymac, i wklad z tuszem lub nabój z atramentem, który mozna wyrzucic i zastapic nowym. Dzieki mozliwosci zuzycia i wymiany samego naboju z atramentem zycie calej struktury przedluzono kosztem jednego z elementów skladowych.Jednakze istnieje wiecej czesci niz calosci. Przestawiajac te czesci w celu stworzenia nowych calosci lub wyrzucajac je i zastepujac innymi, uzytkownik doswiadcza szybszego przeplywu rzeczy przez swoje zycie, ogólnie rzecz biorac — skrócenia przecietnego czasu trwania jego kontaktu z rzeczami. Rezultatem jest nowa plynnosc, zmiennosc i przejsciowosc.Jednym z naj skraj niej szych przykladów architektury uwzgledniajacej te zasady byl plan wysuniety przez angielska rezyserke teatralna Joan Littlewood przy wspóludziale inzyniera budowlanego — Franka Newby’ego, analityka systemów — Gordona Paska i budowniczego „strefy myslenia” Cedrica Price’a.Panna Littlewood chciala stworzyc teatr o maksymalnej wszechstronnosci, w którym moglaby przedstawiac wszystko, od zwyczajnej sztuki po wiec polityczny, od tanca po mecz zapasniczy — a najlepiej wszystko to jednoczesnie. Chciala ona miec — jak to okreslil krytyk Reyner Banham — „strefe totalnego prawdopodobienstwa”. W rezultacie powstal fantastyczny plan budowy „Palacu Rozrywki”, znanego takze jako „Pierwsza Gigantyczna Ruchoma Przestrzen na Swiecie”. Plan nie przewidywal wzniesienia budynku nadajacego sie do róznych celów; w istocie Palac Rozrywki stanowi olbrzymi zespól urzadzen montazowych wymiennych elementów, które moga byc polaczone w calosc na nieskonczona niemal liczbe sposobów. Mniej lub bardziej „trwale” pionowe wieze mieszcza w sobie urzadzenia uslugowe — takie jak toalety i elektroniczne zespoly kontrolne. Nad nimi znajduja sie ruchome dzwigi, które przenosza poszczególne elementy i ustawiaja je w dowolnie wybrana tymczasowa konfiguracje. Po wieczornym przedstawieniu znów nadjezdzaja dzwigi, rozmontowuja audytoria, sale wystawowe oraz restauracje i odkladaja je na bok.Oto jak Reyner Banham opisuje Palac Rozrywki: „jest to zespól urzadzen budowlanych, które w miescie wystarczylyby na dziesiec lat… Dzien po dniu ta gigantyczna neofuturystyczna maszyneria bedzie przenosic i tasowac swoje ruchome czesci — sciany i podlogi, rampy i przejscia, ruchome schody, siedzenia i dachy, sceny i ekrany filmowe, systemy oswietlenia i dzwieku; i tylko od czasu do czasu niewielka czesc tych urzadzen bedzie zamocowana na stale. Publicznosc zas bedzie myszkowac po ustawionych wlasnie na ten raz korytarzach czy schodach i przyciskac guziki, aby cos samo sie dzialo.Gdy to nastapi (a wszystko wskazuje, ze stanie sie to gdzies juz niedlugo), nieokreslonosc zostanie wzniesiona na wyzszy poziom dla potomnych nie przetrwa zadne trwale monumentalne wnetrze ani wspaniala sylweta na tle nieba… Jedynym bowiem stale widocznym elementem Palacu Rozrywki bedzie «zyciodajna» struktura, na której bedzie pasozytowac przemijajaca architektura.”Rzecznicy tak zwanej architektury „doczepiania” czy „spinania” zaprojektowali cale miasta oparte na idei „przemijajacej architektury”. Rozwijajac pomysly, które legly u podstaw Palacu Rozrywki, proponuja wznoszenie budowli zlozonych z róznorodnych elementów, które trwalyby przez rózny czas. Tak wiec rdzen „budynku” móglby byc zaprojektowany na dwadziescia piec lat, podczas gdy wtykane wen elementy mieszkalne bylyby budowane tylko na trzy lata. Pozwólmy im jeszcze bardziej rozwinac wyobraznie, a wyczaruja nam ruchome drapacze chmur, które nie beda opierac sie na trwalych fundamentach, lecz na gigantycznych maszynach spelniajacych role podstawy albo tez beda zawieszone w powietrzu. Ostatecznym celem bedzie cala aglomeracja miejska nie posiadajaca zadnych trwalych punktów, plywajaca na napelnionych powietrzem poduszkach, zasilana energia atomowa i zmieniajaca swój ksztalt jeszcze szybciej niz Nowy Jork dzisiaj.Niezaleznie od tego, czy te wlasnie wizje stana sie rzeczywistoscia, faktem jest, iz spoleczenstwo zmierza w tym kierunku. Rozwój kultury wyrzucania, wznoszenie coraz wiekszej liczby krótkotrwalych budowli, rozwój modularyzmu — wszystko to czyni szybkie postepy i zmierza do tego samego celu psychologicznego, którym jest nadanie efemerycznego charakteru zwiazkom czlowieka z otaczajacymi go rzeczami.

REWOLUCJA NAJMU

Jeszcze jedno zjawisko drastycznie zmienia charakter zwiazków miedzy czlowiekiem a rzecza. Jest nim rewolucja w zakresie najmu. Charakterystyczne dla spoleczenstw szybko zmierzajacych do epoki superprzemyslowej rozpowszechnianie sie najmu jest scisle zwiazane ze wszystkimi tendencjami opisanymi powyzej. Na pierwszy rzut oka mozna nie dostrzegac zwiazku miedzy samochodami Hertza, pieluszkami do jednorazowego uzycia i Palacem Rozrywki panny Joan Littlewood, jednakze dokladniejsza analiza wykazuje duze podobienstwa wewnetrzne miedzy nimi. Tak one, jak i najem przyczyniaja sie do spotegowania przejsciowosci.Podczas depresji, gdy miliony ludzi byly pozbawione pracy i domów, jednym z najpotezniejszych bodzców ekonomicznych w spoleczenstwach kapitalistycznych bylo dazenie do posiadania domu na wlasnosc. W ‚dzisiejszych Stanach Zjednoczonych dazenie to jest nadal silne, ale od czasu zakonczenia drugiej wojny swiatowej w szybkim tempie stale wzrastal odsetek domów budowanych w celu wynajmowania mieszkan. Jeszcze w 1955 roku domy tego rodzaju stanowily tylko 8 procent nowo podejmowanych przedsiewziec w budownictwie mieszkaniowym. W 1961 roku osiagnely 24 procent. W 1969 roku po raz pierwszy w dziejach Stanów Zjednoczonych wydano wiecej zezwolen na wzniesienie budynków przeznaczonych do wynajmowania mieszkan niz domów prywatnych. Z róznorodnych przyczyn wynajmowanie mieszkan jest w modzie. Jest ono szczególnie popularne wsród mlodych ludzi, którzy — jak powiada Burnham Kelly, profesor z Massachusetts Institute of Technology — pragna „jak najmniej angazujacego budownictwa”. Minimalne zaangazowanie jest dokladnie tym, co dostaje za swoje pieniadze uzytkownik produktu przeznaczonego do jednorazowego uzytku. Sprzyjaja mu ta’kze krótkotrwale budowle i wymienne elementy skladowe. Niemal z definicji zaangazowanie w wynajmowane mieszkanie ma bardziej krótkotrwaly charakter niz przywiazanie wlasciciela do jego domu. W ten sposób trend do wynajmowania mieszkan wzmacnia tendencje do ciaglego skracania kontaktów ze „srodowiskiem fizycznym”.

l Warto zauwazyc, ze miliony amerykanskich „wlascicieli” domów, którzy nabyli je placac z góry do dziesieciu procent ich wartosci, w istocie nie sa niczym wiecej jak tylko zastepczymi wlascicielami w imieniu banków lub innych instytucji kredytowych. Miesieczna wplata do banku nie rózni sie dla nich niczym od czynszu, który placiliby wlascicielowi. Ich wlasnosc ma w istocie metaforyczny charakter, a poniewaz brak im silnego zaangazowania finansowego w swoja wlasnosc, czesto nie przejawiaja silnego zaangazowania psychologicznego cechujacego wlasciciela domu.

Jeszcze bardziej uderzajacy jest ostatnio gwaltowny rozwój najmu w tych dziedzinach, w których w ogóle nie wystepowal w przeszlosci. David Rie-sman kiedys napisal: „Ludzie lubia swoje samochody. Chetnie mówia o nich, co bardziej wyraznie widac w rozmowach. Jednakze ich uczucia wobec konkretnego pojazdu rzadko kiedy osiagaja wystarczajaca sile, by zamienic sie w dlugotrwale przywiazanie.” Znajduje to odzwierciedlenie w fakcie, ze przecietny wlasciciel samochodu w Stanach Zjednoczonych trzyma swój pojazd tylko przez trzy i pól roku, a wielu zamozniejszych zmienia samochód co rok lub dwa. To z kolei stwarza podstawe do istnienia calej galezi handlu uzywanymi samochodami, której obroty wynosza dwadziescia miliardów dolarów. To wlasnie przemyslowi samochodowemu jako pierwszemu udalo sie przelamac tradycyjne przekonanie, ze wieksze zakupy powinny miec trwaly charakter. Coroczne zmiany modeli, potezna reklama poparta sklonnoscia przemyslu do oferowania znizek przy wymianie starego samochodu na nowy — wszystko to spowodowalo, ze kupno nowego (lub krótko uzywanego) samochodu stalo sie wzglednie czestym zjawiskiem w zyciu przecietnego Amerykanina. W efekcie zmniejszylo to przerwe miedzy poszczególnymi zakupami, skracajac w ten sposób dlugosc zwiazków miedzy wlascicielem a konkretnym pojazdem.Jednakze w ostatnich latach pojawila sie nowa, wyraznie objawiajaca sie sila, która podwazyla wiele najglebiej ugruntowanych zasad przemyslu samochodowego. Jest nia wynajem samochodów. Dzisiaj w Stanach Zjednoczonych miliony kierowców wynajmuja od czasu do czasu samochody na kilka godzin lub na cale miesiace. Wielu mieszkanców wielkich miast — zwlaszcza w Nowym Jorku, gdzie zaparkowanie jest koszmarem — nie chce posiadac na wlasnosc samochodu i woli go wynajmowac na wycieczki za miasto podczas weekendów, a nawet na te podróze po miescie, gdy przejazd publicznymi srodkami transportu nie jest zbyt dogodny. Bez wiekszych formalnosci mozna wynajac samochód niemal na kazdym amerykanskim lotnisku, dworcu kolejowym czy w hotelu.Co wiecej, Amerykanie wywiezli z soba obyczaj najmu za granice. Co roku blisko pól miliona Amerykanów przebywajacych za granica wynajmuje samochód. Do 1975 roku cyfra ta najprawdopodobniej wzrosnie do blisko miliona, w zwiazku z czym amerykanskie przedsiebiorstwa wynajmu samochodów dzialajace w blisko piecdziesieciu krajach na calym swiecie zaczynaja napotykac zagranicznych konkurentów. Jednoczesnie kierowcy europejscy zaczynaja nasladowac Amerykanów. Rysunek w ,,Paris Match” ukazuje postac przybysza z Kosmosu stojacego obok swego latajacego talerza i pytajacego policjanta, gdzie tu mozna wynajac samochód. Pomysl chwyta.Wraz z rozwojem wynajmu samochodów w Stanach Zjednoczonych pojawil sie nowy rodzaj domu towarowego — w którym niczego sie nie sprzedaje, lecz wszystko wynajmuje. Obecnie w Stanach Zjednoczonych istnieje blisko 9000 tego rodzaju sklepów; wartosc dokonywanych przez nie transakcji wynosi miliard dolarów i wzrasta w tempie 10—20 procent rocznie. Faktycznie polowa tych sklepów w ogóle nie istniala jeszcze piec lat temu. Dzisiaj trudno o produkt, którego nie mozna by bylo wynajac — od drabiny i urzadzen do pielegnacji trawników po futra z norek i oryginalne obrazy Rou-aulta.W Los Angeles przedsiebiorstwa zajmujace sie wynajmem dostarczaja krzewów i drzew posiadaczom nieruchomosci, którzy chca na jakis czas ukwiecic swoje standardowe domki. „Rosliny upiekszaja — wynajmij zywe rosliny!” — glosi reklama przy szosie w San Francisco. W Filadelfii mozna wynajac koszule. W kazdym miejscu Amerykanin wynajmuje dzis wszystko — suknie, kule do chodzenia, bizuterie, odbiorniki telewizyjne, sprzet kempingowy, aparature klimatyzacyjna, fotele na kólkach, bielizne poscielowa, narty, magnetofony, fontanny, z których saczy sie szampan, i srebrne nakrycia stolowe. Klub Meski Zachodniego Wybrzeza wynajal na pokaz ludzki szkielet, a reklama w „Wall Street Journal” zacheca: „Wynajmij krowe!”.Niedawno w szwedzkim magazynie dla kobiet „Svensk Damtidning” ukazal sie cykl pieciu artykulów o swiecie w 1985 roku. Sugerowano tam miedzy innymi, ze do tego czasu „bedziemy sypiac na meblach tak skonstruowanych, ze po przycisnieciu odpowiedniego przycisku bedziemy mogli wygodnie zjesc sniadanie lub cos poczytac, albo tez bedziemy wynajmowac lózka w tym samym miejscu, w którym wynajmujemy stól, obrazy i maszyne do prania”.Niecierpliwi Amerykanie nie czekaja na 1985 rok. Istotnie, jednym z najbardziej znamiennych aspektów boomu na wynajmowanie jest rozwój wynajmu mebli. Niektórzy producenci i wiele przedsiebiorstw zajmujacych sie wynajmem za drobna kwote dwudziestu do piecdziesieciu dolarów miesiecznie moga calkowicie umeblowac male mieszkanie — az po zaslony, dywany i popielniczki. „Przyjezdzasz do miasta rano, a wieczorem czeka na Ciebie mily kacik” — powiada pewna stewardesa. Kanadyjczyk zas przeniesiony do Nowego Jorku mówi: „Wszystko jest nowe, barwne i nie mam klopotów z wozeniem tego wszystkiego po swiecie podczas przeprowadzek.”William James napisal kiedys, ze „zycie oparte na posiadaniu jest mniej swobodne niz zycie oparte na dzialaniu lub po prostu na istnieniu”. Rozwój najmu jest odejsciem o krok od zycia opartego na posiadaniu i odzwierciedla wzrost w dziedzinie dzialania oraz istnienia. Ludzie przyszlosci beda zyc szybciej niz ludzie przeszlosci, musza wiec równiez byc bardziej elastyczni. Sa oni jak slaniajacy sie biegacze, (którym trudno zejsc z drogi przed nadjezdzajacym pojazdem — gdyz objuczeni sa ciezarem wlasnosci. Chca korzystac z dobrodziejstw obfitosci i najnowszej techniki, ale bez udzialu odpowiedzialnosci, ‚która dotychczas towarzyszyla gromadzeniu wlasnosci. Zdaja sobie sprawe, ze aby przetrwac w obliczu niepewnosci zrodzonej przez szybkie zmiany, musza nauczyc sie podrózowac bez zbytniego obciazenia.Niezaleznie jednak od szerszych konsekwencji rozwój wynajmu jeszcze bardziej skraca czas trwania kontaktów miedzy czlowiekiem a przedmiotami, z których ‚korzysta. Staje sie to jasne, gdy zadamy proste pytanie: ile samochodów — wynajetych, pozyczonych lub posiadanych na wlasnosc — przechodzi przez rece przecietnego Amerykanina podczas jego zycia? Odpowiedz wlascicieli samochodów miescilaby sie w granicach od dwudziestu do piecdziesieciu. Natomiast w przypadku aktywnych najemców samochodu cyfra ta moglaby dojsc do dwustu lub wiecej. O ile przecietny kontakt nabywcy z konkretnym samochodem trwa kilka miesiecy lub lat, to w przypadku najemcy zwiazek ten jest wyjatkowo krótkotrwaly.Bezposrednim efektem najmu jest zwielokrotnienie liczby ludzi, którzy kolejno wchodza w „kontakt z tym samym przedmiotem. W ten sposób zmniejsza sie przecietny czas trwania tych kontaktów. Gdy rozszerzymy te zasade na szeroki asortyment produktów, stanie sie jasne, ze wzrost najmu idzie on w parze i poglebia konsekwencje rozwoju przedmiotów jednorazowego uzytku, krótkotrwalych budowli oraz modularyzmu.

CHWILOWE POTRZEBY

Obecnie warto przez chwile zatrzymac uwage na pojeciu starzenia sie. Obawa bowiem przed starzeniem sie produktu zacheca przemyslowców do innowacji, a jednoczesnie sklania konsumentów ku dobrom wynajmowanym i krótkotrwalym oraz produktom jednorazowego uzytku. Sama idea starzenia sie jest klopotliwa dla ludzi wychowanych na ideale trwalosci; szczególnie zas jest denerwujaca, gdy wydaje sie planowana. Zaplanowane starzenie sie produktów bylo ostatnio przedmiotem tak szerokiej krytyki spolecznej, ze niewtajemniczony czytelnik móglby uznac ja za glówna, a moze nawet wylaczna przyczyne skrócenia czasu trwania stosunków miedzy ludzmi a przedmiotami.Nie ma watpliwosci, ze niektórzy przemyslowcy celowo skracaja uzyteczny zywot wytwarzanych przez siebie produktów w celu zapewnienia sobie wiekszej sprzedazy artykulów je zastepujacych.’ Podobnie nie ma watpliwosci, ze wiele corocznych zmian modeli — do których to zmian konsumenci amerykanscy (i inni) coraz bardziej sie przyzwyczajaja — nie ma istotnego znaczenia z technicznego punktu widzenia. Samochody produkowane obecnie w Detroit wcale nie zuzywaja mniej benzyny na sto kilometrów niz dziesiec modeli temu, a koncerny naftowe — mimo wszelkich ulepszen, jakimi sie chelpia — wciaz wlewaja zólwia, a nie tygrysa do baku.lCo wiecej, nie da sie zaprzeczyc, ze Madison Avenue czesto wyolbrzymia znaczenie nowych wlasciwosci produktów i zacheca konsumentów, by pozbyli sie czesciowo zuzytych dóbr, po to by utorowac droge nowym.Jest wiec prawda, ze konsument czesto daje sie zlapac w starannie zastawiona pulapke — smierc starego produktu jest rozmyslnie przyspieszona przez producenta, a jednoczesnie pojawia sie „nowy, ulepszony” model reklamowany jako ostatni zeslany z nieba triumf wysoko rozwinietej techniki.Niemniej przyczyny powyzsze same przez sie nie tlumacza fantastycznego tempa przeplywu produktów przez nasze zycie. Szybkie starzenie sie jest nieodlaczna czescia calego procesu przyspieszenia, procesu, który dotyczy nie tylko czasu trwania swiecy zaplonowej, ale obejmuje cale spoleczenstwa. Ten historyczny proces wiaze sie z rozwojem nauki i przyspieszeniem zdobywania wiedzy, trudno wiec tlumaczyc go diabelskimi planami kilku wspólczesnych handlarzy zadnych zysków.Jest rzecza oczywista, ze starzenie sie wystepuje niezaleznie od tego, czy jest planowane, czy tez nie. Jesli chodzi o rzeczy, proces starzenia sie wystepuje w trzech okolicznosciach. Mianowicie, gdy produkt ulega zniszczeniu do stopnia, w którym nie moze dluzej spelniac swoich funkcji — panewki wycieraja sie, tkaniny dra, rury rdzewieja. Niezdolnosc produktu do pelnienia funkcji, które nadal sa potrzebne konsumentowi, wyznacza moment, gdy produkt nalezy zastapic. Tego rodzaju starzenie sie jest spowodowane defektem funkcjonalnym.Ze starzeniem sie produktów mamy do czynienia takze wówczas, gdy pojawiaja sie nowe, które pelnia te same funkcje bardziej skutecznie niz dawne. Nowe antybiotyki skuteczniej lecza infekcje niz stare. Nowe komputery sa nieskonczenie szybsze i tansze w uzytkowaniu niz antyczne modele z wczesnych lat szescdziesiatych. Tego rodzaju starzenie sie jest spowodowane istotnymi zmianami technologicznymi.Starzenie sie wystepuje jednak równiez wtedy, gdy zmieniaja sie potrzeby konsumentów, gdy ulegaja zmianie funkcje, jakie ma spelniac produkt. Potrzeby te nie daja sie zanalizowac w tak prosty sposób, jak to czasami zakladaja krytycy planowanego starzenia sie. Przedmiot, czy to samochód, czy tez otwieracz do konserw, moze byc oceniany z róznych punktów widzenia. Na przyklad samochód jest czyms wiecej niz tylko srodkiem lokomocji. Okresla on osobowosc uzytkownika, jest symbolem statusu spolecznego, zródlem przyjemnosci, jaka daje szybkosc, zródlem róznorodnych bodzców zmyslowych — dotykowych, wechowych, wizualnych itp. Satysfakcja, jaka uzyskuje konsument z tych powodów, moze — zaleznie od uznawanych przezen wartosci — przewyzszac zadowolenie, które móglby zyskac w przypadku zmniejszenia zuzycia paliwa lub zwiekszenia mocy.Tradycyjne przekonanie, ze kazdy przedmiot ma jedna dajaca sie z latwoscia okreslic funkcje, stoi w sprzecznosci nie tylko ze wszystkim, co wiemy dzisiaj o psychologii czlowieka, o roli wartosci w podejmowaniu decyzji, ale równiez ze zwyczajnym zdrowym rozsadkiem. Kazdy przedmiot jest wielofunkcjonalny.Doskonala ilustracje tego mialem niedawno, gdy w malym sklepie z materialami pismiennymi obserwowalem chlopca kupujacego pól tuzina rózowych gumek do wycierania. Zaciekawiony, dlaczego chce on kupic az tyle, wzialem jedna do reki, by ja dokladnie obejrzec. „Czy dobrze wycieraja?” — zapytalem chlopca. „Nie wiem — odparl. — Ale na pewno ladnie pachna.” I w istocie, pachnialy. Zostaly solidnie naperfumowane przez japonskiego producenta, byc moze po to, by ukryc nieprzyjemny zapach chemikaliów. Krótko mówiac — potrzeby zaspokojone przez produkty róznia sie w zaleznosci od nabywcy i czasu.W spoleczenstwie niedostatku potrzeby sa wzglednie uniwersalne i niezmienne, poniewaz sa me silnie zwiazane z „zoladkiem”. Jednakze wraz ze wzrostem zamoznosci potrzeby staja sie mniej bezposrednio zwiazane z przetrwaniem biologicznym i bardziej sie indywidualizuja. Co wiecej, w spoleczenstwie znajdujacym sie w stanie skomplikowanych, szybkich zmian, potrzeby jednostki — które wynikaja z jej wspóldzialania z zewnetrznym srodowiskiem — takze wzglednie szybko ulegaja zmianom. Im szybciej zmienia sie spoleczenstwo, tym bardziej krótkotrwale sa potrzeby. Przy ogólnym dobrobycie nowego spoleczenstwa jednostka moze zaspokajac wiele takich krótkoterminowych potrzeb.Czesto nie majac jasnego wyobrazenia o tym, jakie potrzeby chcialby zaspokoic, konsument ma blizej nie sprecyzowane uczucie, ze pragnie zmiany. Reklama pobudza to uczucie i korzysta z niego, ale trudno stwierdzic, ze sama jedna stworzyla to uczucie. Tendencja do skracania czasu trwania kontaktów tkwi bowiem duzo glebiej w strukturze spolecznej, niz mogliby to sobie wyobrazac rzecznicy planowanego starzenia sie produktów oraz manipulacyjnej sprawnosci Madison Avenue.Szybkosc zmian potrzeb konsumentów znajduje wyraz w skwapliwosci, z jaka nabywcy porzucaja produkty i lojalnosc wobec znaków firmowych. Jak twierdzi glówny przeciwnik reklamy — wiceminister sprawiedliwosci, Donald F. Turner, jednym z glównych celów reklamy jest stworzenie „trwalych preferencji”. Jesli tak, to reklama nie spelnia tego zadania, gdyz Ijprzerzucanie sie z jednej marki fabrycznej na inna jest tak czeste i powszechne, ze — zdaniem pewnej publikacji przemyslu spozywczego — stalo sie „jednym z glównych klopotów specjalistów od reklamy w calym kraju”Wiele znaków fabrycznych przestaje istniec. Miedzy tymi, które utrzymuja sie przy zyciu, nastepuje stale przetasowywanie pozycji. Jak powiada Henry M. Schachte, „prawie w zadnej galezi produkcji dóbr konsumpcyjnych… nie utrzymala sie na szczycie firma, która zajmowala te sama pozycje dziesiec lat temu”. I tak wsród dziesiatki najpopularniejszych w Ameryce gatunków papierosów tylko Pall Maile utrzymywaly do 1966 roku taka sama czesc rynku, jaka posiadaly w 1956 roku. Camele spadly z 18 do 9 procent rynku; Luoky Strike zmniejszyly sprzedaz jeszcze bardziej — z 14 do 6 procent. Inne gatunki poszly w góre; np. Salem z 1 do 9 procent. Od zakonczenia tych badan nastapily kolejne fluktuacje.Niezaleznie od tego, jak malo znaczace moga wydawac sie te zmiany z dalekosieznego punktu widzenia historyka, ciagle przetasowania — dokonujace sie pod wplywem reklamy, ale nie kontrolowane calkowicie przez nia — nadaja codziennemu zyciu jednostki oszalamiajacy dynamizm. Wzmagaja one jeszcze bardziej poczucie szybkosci, zamieszania i nietrwalosci spoleczenstwa.

MACHINA MODY

Szybko zmieniajace sie preferencje wynikajace z blyskawicznych przemian technologicznych i wspóldzialajace z nimi — nie tylko prowadza do czestych wahan popularnosci produktów i znaków firmowych, ale równiez skracaja ich cykl zyciowy. Specjalista od automatyki John Diebold niestrudzenie klaruje przedsiebiorcom, ze musza zaczac myslec w kategoriach krótszej trwalosci wytwarzanych dóbr. Dropsy przeciw kaszlowi Braci Smith, soda do pieczenia Calumet i mydlo Ivory staly sie wielkimi instytucjami amerykanskimi dzieki dlugotrwalemu panowaniu na rynku. W nadchodzacych czasach — sugeruje Diebold — tylko nieliczne produkty beda sie cieszyc taka dlugowiecznoscia. Kazdemu konsumentowi zdarzylo sie pójsc do supermarketu lub domu towarowego, by nabyc jakis przedmiot i nie znalezc tego samego znaku fabrycznego lub produktu, który spotykal poprzednio. W 1966 roku w amerykanskich supermarketach pojawilo sie blisko 7000 nowych towarów. Az 55 procent wszystkich sprzedawanych tam towarów jeszcze dziesiec lat temu nie istnialo w ogóle. A sposród produktów dostepnych przed dziesiecioma laty 42 procent w ogóle zniklo. Co roku proces ten powtarza sie w coraz ostrzejszej formie. W jednym tylko dziale paczkowanych artykulów konsumpcyjnych pojawilo sie w 1968 roku 9500 nowych produktów, przy czym tylko w co piatym przypadku zrealizowano zalozone cele handlowe. Bezglosne, ale szybkie zuzywanie sie zabija stare produkty, nas zas zalewa fala nowych.„Produkty, które niegdys sprzedawano przez dwadziescia piec lat, obecnie nie utrzymuja sie dluzej niz piec lat — pisze ekonomista Robert Theobald. — W niestalym pod tym wzgledem przemysle farmaceutycznym i elektronicznym okres ten czasem wynosi tylko szesc miesiecy.” Wraz z dalszym przyspieszeniem tempa zmian korporacje moga wytwarzac nowe produkty doskonale zdajac sobie sprawe, ze beda one pozostawac na rynku tylko przez kilka tygodni. Takze i tu terazniejszosc daje nam przedsmak przyszlosci. Znajdujemy go w niespodziewanym miejscu — w modach przeplywajacych dzis fala za fala przez spoleczenstwa wysokiej technologii. Tylko w ciagu ostatnich kilku lat w Stanach Zjednoczonych, Zachodniej Europie i Japonii bylismy swiadkami naglych wzrostów i upadków popularnosci fryzury „a la Bardotka”, „spojrzenia a la Kleopatra”, Jamesa Bonda i Matmana, nie mówiac juz o abazurach typu Tiffany, superpilkach, zelaznych krzyzach, okularach slonecznych typu „pop”, odznakach i guzikach ze sloganami protestacyjnymi lub zartami pornograficznymi, plakatach z Allanem Ginsbergiem i Humphreyem Bogartem, sztucznych rzesach oraz niezliczonych innych cudactwach i efektownych tandetach, które byly wyrazem i nieodlaczna czescia szybko zmieniajacej sie kultury „pop”.Majac poparcie srodków masowego przekazu i wyrafinowanej reklamy mody takie pojawiaja sie dzis doslownie z dnia na dzien — i równie szybko znikaja. Doswiadczony kreator mody jest z góry przygotowany na coraz bardziej skracajacy sie cykl zyciowy produktu. I tak w San Gabriel w Kalifornii istnieje przedsiebiorstwo o nazwie majacej nieco banalny smaczek — Wham-0 Manufacturing Company [co znaczy Przedsiebiorstwo produkcji szokujacych towarów — przyp. red.]. Wham-0 specjalizuje sie w modnych produktach; w latach piecdziesiatych wprowadzilo ono na rynek hula hoop, — ostatnio tzw. superpileczke. Ta ostatnia — wysoko podskakujaca pilka gumowa — szybko stala sie tak popularna nie tylko wsród dzieci, ale i wsród doroslych, ze przybyli goscie ku swemu zdumieniu mogli ogladac kilka takich pilek wesolo podskakujacych w budynku gieldy handlowej Pacific Coast. Urzednicy z Wall Street darowali je swoim przyjaciolom, a pewien wysoki urzednik radia narzekal, ze „wszyscy nasi kierownicy wychodza na korytarz z pileczkami”. Jednakze Wham-0 i podobnych przedsiebiorstw nie trwozy, gdy ich produkty pochlania nagla smierc. Przewiduja to. Specjalizuja sie w projektowaniu i produkcji „krótkotrwalych” towarów. Fakt, ze mody sa w powaznym stopniu wywolywane sztucznie, podkresla tylko ich znaczenie. Zaprojektowana moda nie jest niczym nowym. Ale nigdy dawniej nie przeplywaly one przez swiadomosc w tak szybkostrzelnej obfitosci i nigdy nie bylo tak sprawnej wspólpracy miedzy tymi, którzy wprowadzali mode, sklonnymi do jej popularyzowania srodkami masowego przekazu i przedsiebiorstwami produkcyjnymi dazacymi do jej natychmiastowego wykorzystania.JDobrze naoliwiona maszyna tworzenia i rozpowszechniania mód jest obecnie ugruntowana czescia nowoczesnej gospodarki.} Stosowane w niej metody beda w coraz wiekszym stopniu przejmowane przez innych, którzy uznaja koniecznosc stalego skracania cyklu zyciowego produktu. Granica miedzy „krzykiem mody” a zwyczajnym produktem bedzie sie coraz bardziej zamazywac. Szybko wkraczamy w epoke krótkotrwalych produktów wykonywanych krótkotrwalymi metodami w celu zaspokojenia krótkotrwalych potrzeb. W ten sposób przeplyw rzeczy przez nasze zycie staje sie jeszcze bardziej szalony. Stoimy w obliczu rosnacego naplywu przedmiotów przeznaczonych do wyrzucania po jednorazowym uzyciu, nietrwalej architektury, wynajmowanych dóbr i artykulów pierwszej potrzeby przeznaczonych na niemal natychmiastowa smierc. Silne naciski plynace z tych wszystkich kierunków prowadza do tego samego celu — nieuniknionej przemijalnosci stosunków miedzy ludzmi a rzeczami.Skrócenie naszych kontaktów ze srodowiskiem fizycznym oraz zwiekszony przeplyw rzeczy to jednak tylko niewielka czesc znacznie szerszego kontekstu. Posunmy wiec dalej nasza analize zycia w spoleczenstwie wielkiej krótkotrwalosci.

Advertisements

About grawitacja44

Niezalezny Instytut Badan Nad Otaczajaca Nas Rzeczywistoscia

Dyskusja

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: