//
you're reading...
TEKSTY

Bunt moskiewskiej milicji PRZECIWKO KORUPCJI I NADUŻYCIOM WŁADZ


(źródło:tvn24)

„Jesteście niewolnikami i macie robić, co wam każę – cytują OMON-owcy swojego dowódcę.”

Bunt moskiewskiej milicji
PRZECIWKO KORUPCJI I NADUŻYCIOM WŁADZ

Zazwyczaj to oni rozpędzają bunty
Zazwyczaj to oni tłumią protesty niepokornych mieszkańców rosyjskiej stolicy. Tym razem zaprotestowali sami. W oddziale sił specjalnych milicji (OMON) w Moskwie doszło do buntu.
Funkcjonariusze jednego z batalionów wysłali list do prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, opisujący korupcyjne praktyki w tej elitarnej formacji. Pod listem podpisało się 10 chorążych i podoficerów.

Jego kopie funkcjonariusze wysłali m.in. do MSW Federacji Rosyjskiej, Prokuratury       Jesteście niewolnikami i macie robić, co wam każę
płk Siergiej Jewtikow
Generalnej FR i szefa Głównego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Moskwie, generała       Jesteście niewolnikami i macie robić, co wam każę
płk Siergiej Jewtikow
Władimira Kołokolcewa.

Ponieważ znikąd nie otrzymali odpowiedzi, o swoich zarzutach wobec zwierzchników opowiedzieli tygodnikowi „New Times/Nowoje Wriemia”. Ich relacja ukazała się w najnowszym wydaniu tego niezależnego pisma.

Niewolnicy w milicji

OMON-owcy z 2. Batalionu skarżą się, że niekiedy zmuszani są do pracy przez 10-15 dni z rzędu po 17-20 godzin bez obiadu. Dowódca batalionu, pułkownik Siergiej Jewtikow, domaga się, by na każdego dyżurującego funkcjonariusza codziennie przypadało co najmniej po trzech zatrzymanych. W przeciwnym razie pozbawia premii lub dodatków do pensji.

– Jesteście niewolnikami i macie robić, co wam każę – cytują OMON-owcy swojego dowódcę.

Nie potrzebujemy moskwian

Zmarł dziennikarz pobity w izbie wytrzeźwień

Konstantin Popow, dziennikarz z syberyjskiego Tomska, kilkanaście dni temu… czytaj więcej »
Siły OMON-u w Moskwie liczą około Zmarł dziennikarz pobity w izbie wytrzeźwień

Konstantin Popow, dziennikarz z syberyjskiego Tomska, kilkanaście dni temu… czytaj więcej »2 tys. funkcjonariuszy. Ich podstawowa pensja
to 15-16 tys. rubli miesięcznie (493-526 dolarów). Do tego dochodzi dodatek od burmistrza stolicy Jurija Łużkowa w wysokości 10 tys. RUB (328 USD). Na emeryturę przechodzą po odsłużeniu 13 lat.

W formacji tej służą głównie przyjezdni. – Nie potrzebujemy moskwian – za dużo pytań zadają. Potrzebni są nam przyjezdni – wierni i tępi – raz jeszcze przytaczają słowa Jewtikowa zbuntowani OMON-owcy.

Lipne zatrzymania

Funkcjonariusze zdradzili, że zdarza się, iż dla statystyki zatrzymują po kilkanaście razy tygodniowo tych samych „bomżów”, tj. bezdomnych, którzy następnie są karani za „drobne chuligaństwo”. W 2008 roku moskiewski OMON jakoby zatrzymał, przewiózł do komend i ukarał 40 tys. osób, czyli ludność jednego małego miasta.

Fałszywe dyplomy

OMON-owcy twierdzą, że w 2008 roku co najmniej 9 oficerów batalionu miało nielegalnie zdobyte dyplomy dokumentujące wykształcenie. Według nich, dyplom szkoły wychowania fizycznego w Nowomoskowsku można było kupić u dowódcy batalionu za 22 tys. rubli (723 dolary).

Jesteście niewolnikami i macie robić, co wam każę
płk Siergiej Jewtikow
Aby zostać dowódcą kompanii, trzeba było       Jesteście niewolnikami i macie robić, co wam każę
płk Siergiej Jewtikowzapłacić dowódcy batalionu 5 tys. USD.
Ci, którzy zapłacili, utrzymują, że ich pensje wzrosły dzięki temu czterokrotnie – do 100 tys. rubli (3290 dolarów).

Chronią mafię

Z relacji funkcjonariuszy wynika, że ich dowództwo dorabia sobie m.in. ochroną prywatnych punktów gastronomicznych, biur bogatych biznesmenów, prywatnych fabryk i osiedli dla nowobogackich. Na zlecenie biznesmenów pacyfikują też lokalne protesty i uczestniczą w nielegalnym przejmowaniu firm.

OMON-owcy twierdzą, że ich klientem jest nawet jeden z gruzińskich „ojców chrzestnych”, który ma swoje biuro na Arbacie. Na każdym kroku towarzyszą mu dwa dżipy z OMON-em.

Za każdego funkcjonariusza płaci on dowódcy batalionu 12 tys. rubli dziennie (395 USD), z czego sam zainteresowany otrzymuje 1,5 tys. RUB (49 dolarów).

Mikrobus z OMON-em do nielegalnego przejęcia firmy kosztuje 50 tys. rubli (1645 USD). Stołeczny OMON podejmuje się również pilotowania prywatnych ładunków po całym kraju, łącznie z Władywostokiem, na Dalekim Wschodzie.

Milicjanci jak alfonsi

OMON-owcy „opiekują się” ponadto prostytutkami w trzech głównych „toczkach” (punktach) stolicy – na MKAD-zie, tj. na obwodnicy wokół Moskwy, w podstołecznych Chimkach, czyli przy autostradzie do Petersburga, oraz na placu przy trzech dworcach kolejowych: Leningradzkim, Jarosławskim i Kazańskim.

Do zadań specjalnych

– Dlaczego mimo oddolnych sygnałów pułkownik Jewtikow nie został odwołany? – pytają zbuntowani funkcjonariusze i odpowiadają: – Bo swego czasu powiedział Milicja w akcji. 120 osób zatrzymanych

Zapowiadana na popołudnie demonstracja opozycji w Moskwie nie doszła do… czytaj więcej »
odpowiedzialnemu za OMON Milicja w akcji. 120 osób zatrzymanych

Zapowiadana na popołudnie demonstracja opozycji w Moskwie nie doszła do… czytaj więcej »wiceministrowi spraw wewnętrznych Michaiłowi
Suchodolskiemu: „Jesteśmy gotowi wykonać każde postawione nam zadanie”.

Zdaniem OMON-owców, właśnie dlatego to ich batalion jest używany do rozpędzania manifestacji opozycji w Moskwie. – Jeśli na wiecu są plakaty, godzące w MSW, Miedwiediewa i (premiera Władimira) Putina, to trzeba je natychmiast niszczyć. Towarzysz (Eduard) Limonow [były dysydent i pisarz, przywódca zdelegalizowanej Partii Narodowo-Bolszewickiej – red.] ma być zatrzymywany, gdziekolwiek się pojawi. Dopiero później śledczy dopasowują mu artykuł (kodeksu wykroczeń) – opowiadają.

Kreml się boi

Funkcjonariusze utrzymują, że zwierzchnicy wmawiają im, że wszelkie „marsze       Jeśli na wiecu są plakaty, godzące w MSW, Miedwiediewa i Putina, to trzeba je natychmiast niszczyć. Towarzysz Limonow ma być zatrzymywany, gdziekolwiek się pojawi. Dopiero później śledczy dopasowują mu artykuł
moskiewscy milicjanci, o łamaniu prawa przez szefostwo OMON-u
niezgody”, „rosyjskie marsze” i parady gejów są opłacane przez zagraniczne służby       Jeśli na wiecu są plakaty, godzące w MSW, Miedwiediewa i Putina, to trzeba je natychmiast niszczyć. Towarzysz Limonow ma być zatrzymywany, gdziekolwiek się pojawi. Dopiero później śledczy dopasowują mu artykuł
moskiewscy milicjanci, o łamaniu prawa przez szefostwo OMON-u
specjalne.

– W 2008 roku z powodu parady gejów przez 15 dni dyżurowaliśmy przy każdej stacji metra. Nasz pluton pilnował gmachu FSB. Obawiano się, że geje przyjdą właśnie tam. Przeciwko „marszom niezgody” kieruje się zwykle 300-400 osób. Kreml boi się zamieszek społecznych – relacjonowali.

MSW sprawdzi

Generał Suchodolski zapowiedział już, że MSW sprawdzi fakty podane w publikacji. Ostrzegł zarazem, że jeśli informacje te się nie potwierdzą, to podjęte zostaną „wszelkie działania dla obrony honoru i godności milicji”. Suchodolski wyraził wątpliwość, by to, co opisał tygodnik, było prawdą.

Opowieść OMON-owców z Moskwy, to już kolejne w serii wystąpień milicjantów i prokuratorów, w których ci demaskują korupcję i niekompetencję swoich zwierzchników.

Kolejny bunt funkcjonariuszy

Akcję tę na początku listopada zeszłego roku zapoczątkował major Aleksiej Dymowski z Urzędu Spraw Wewnętrznych w Noworosyjsku na południu Rosji, Skarżył się na YouTube, został aresztowany

Były major rosyjskiej milicji Aleksiej Dymowski, został w piątek… czytaj więcej »
opowiadając w swoim wideoblogu Skarżył się na YouTube, został aresztowany

Były major rosyjskiej milicji Aleksiej Dymowski, został w piątek… czytaj więcej »o nadużyciach, do jakich – według niego – tam
dochodzi. 22 stycznia został aresztowany pod zarzutem oszustwa i nadużycia stanowiska służbowego.

Z drugiej strony rosyjskie media niemal codziennie informują o faktach przemocy ze strony milicjantów – przypadkach pobicia, torturowania, gwałtów, a nawet zabójstw. Opozycja demokratyczna żąda zaś od władz natychmiastowej, radykalnej reformy struktur Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Z publikacji „New Times/Nowoje Wriemja” wynika, że reform w tym resorcie, w tym dymisji jego szefa Raszida Nurgalijewa, chce prezydent Miedwiediew, a zmiany blokuje premier Putin.

Szef rosyjskiego rządu oświadczył w grudniu, że reakcja na łamanie prawa przez milicjantów powinna być ostra, szybka i twarda, jednak nie można – jak się wyraził – oczerniać całej milicji.

mtom/k

Advertisements

About grawitacja44

Niezalezny Instytut Badan Nad Otaczajaca Nas Rzeczywistoscia

Dyskusja

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: